Dynamiczny rozwój infrastruktury kolejowej w portach Trójmiasta

Rozwój kolejowej infrastruktury na terenie portów Trójmiasta

Rozwój kolejowej infrastruktury na terenie portów Trójmiasta

Żaden port prezentujący do miana nowoczesnego nie będzie miał żadnej szansy na rozwijanie się, jeśli nie będą do niego poprowadzone odpowiednie trasy komunikacyjne, i to nie tylko samochodowe lecz i kolejowe. Na dzień dzisiejszy kolejowa infrastruktura dużo do życzenia będzie pozostawiać, zwłaszcza na terenach portowych będzie jeszcze sporo do zrobienia w tym obszarze. Jeśli chodzi o rejon Trójmiasta, to tu znacznie lepiej wypada w tym względzie Gdański Port. Na początku aktualnego roku do użytku została oddana linia 226 z Pruszcza Gdańskiego do Portu Północnego. Poza tym w trakcie budowy jest drugi tor na tej właśnie trasie, dzięki czemu już od połowy roku składy będą mogły się poruszać w obie strony, z całkowitą przepustowością nawet do dwustu pełnych składów na dobę. Zamierzenia są dużo większe, bowiem zgodnie z deklaracjami zarządu Portu Gdańskiego docelowa przepustowość modernizowanej linii ma być zwiększona blisko sześć razy. Dlatego też już teraz prowadzonych jest kilka istotnych projektów, mających pomóc w zrealizowaniu tego celu, a kilka nowych jest na etapie konsultacji społecznych, projektowania czy też kompletowania koniecznej dokumentacji.

Podobnie duży zakres prac prowadzony jest na terenie Portu w Gdyni. Po pierwsze port ten ma w planach dostosować kolejową infrastrukturę do standardów sieci TEN-T. Będzie to między innymi pozwalać na obsługę znacznie dłuższych oraz cięższych składów niż w chwili obecnej, bo aż do 740 metrów długości. Wykonana równocześnie kompleksowa przebudowa systemu sterowania ruchem będzie się z kolei przyczyniać do znacznego powiększenia się poziomu bezpieczeństwa, a jednocześnie znacznie poprawi płynność przejazdów na obszarze portu. Jednym z większych projektów, które mogłyby w dużym stopniu na dłuższy okres czasu usprawnić połączenia kolejowe na terenie Gdyni, jest zmodernizowanie dwóch tras przebiegających przez to miasto. W chwili obecnej posiadają one tylko i wyłącznie po pojedynczym torze, a poza tym nie posiadają linii elektrycznej, tak więc obydwa te obszary byłyby do realizacji. W chwili obecnej projekt ten jest w trakcie studium wykonania, a po skończeniu tego etapu będzie można zaprezentować najlepsze rozwiązania i rekomendacje. Planowane koszty to około 1,6 miliarda złotych, a wstępny termin realizacji to rok 2021.

Duży spadek ilości obsługiwanych kontenerów w Porcie w Gdyni

Spory spadek liczby obsłużonych kontenerów w Gdyńskim Porcie

Spadek liczby obsłużonych kontenerów w Gdyńskim PorcieGdyński Port ze względu na bardzo blisko położony port DTC nie ma lekkiego życia. W szczególności że konkurent z sąsiedztwa postawił bardzo wysokie wymagania, w ciągu ostatniego czasu zainwestował bardzo dużo, i to wszystko sprawiło, że pewna grupa klientów zdecydowała się na zmianę. Taką sytuację świetnie pokazywać będą statystyki. W rok poprzednim terminal BCT obsłużył o 120 tysięcy mniej jednostek kontenerowych w nawiązaniu do poprzedniego roku, co w rezultacie daje blisko 25 procent spadków. Spory spadek odnotował także terminal GCT Gdynia, w nim z kolei poziom ten wynosił niecałe dwanaście procent. Widać więc świetnie, że póki co Gdynia zostaje nieco z tyłu w porównaniu z sąsiadującym Gdańskiem. Podczas minionego roku paru większych armatorów zdecydowało się na współpracę z DCT, również kolejni armatorzy którzy rozpoczynają transporty do naszego kraju raczej będą wybierać Gdańsk. Wszyscy wiedzą, że istnieje cały czas konkurencja, w szczególności jeśli porty są blisko oddalone, jednak pojawiają się już głosy o tym, że sytuacja jednak nie jest dobra.

Spore znaczenie na dzisiejszą sytuację Portu w Gdyni mają spóźnione projekty powalające na obsługę jednostek o największym załadunku. Jak na razie jeszcze nie pogłębiono kanału, przez co niemożliwe jest obsługiwanie kontenerowców o największej ładowności, pomimo tego że infrastruktura w porcie może na to pozwolić. To był podstawowy powód przejścia kilku największych armatorów do portu w Gdańsku, gdyż ich kontenerowce po prostu nie mogły dopłynąć pod terminal z powodu zbyt płytkiej trasy. Oprócz tego na całą sytuację nałożyło się embargo z Rosją i duże spowolnienie chińskiej gospodarki, i koniec końców wyniki nie były najlepsze. Władze portu są przekonane, że kolejny rok przyniesie jednak znaczne odbicie. Zakończono bowiem kilka trwających od trzech lat inwestycji, jakie miały przygotować terminale do przyjmowania dużych jednostek. Znaczącemu modernizacji oraz powiększeniu uległo wyposażenie, unowocześniono również place do składowania i zainwestowano w odpowiednie programy informatyczne które mają pomagać w zarządzaniu portem.

Kolejny drastyczny spadek cen za przewozy kontenerowe

Następny gwałtowny spadek opłat za przewóz kontenerów

Ceny za przewóz pojedynczej jednostki kontenerowej w najczęściej podpisywanych umowach spotowych na trasach pomiędzy Szanghajem i innymi portami ze wschodniej Azji a Europą Północną uzyskały po raz kolejny ogromnie niską wartość. Aktualnie wynoszą one niecałe 330 dolarów za jedną jednostkę kontenerową, co oznacza obniżkę o ponad jedną czwartą w porównaniu z poprzednim okresem. Sytuacja tego typy trwa od dość dawna, i o jeżeli odbiorcy są raczej usatysfakcjonowani, to armatorzy są w coraz większych tarapatach. Utrzymujące się tak długo niewysokie ceny bardzo wpływają na poziom rentowności planowych połączeń, stawiając pod wielkim znakiem zapytania wiele z nich. Tak naprawdę widać już dość radykalne decyzje pośród części przewoźników, jacy tak po prostu rezygnują z niektórych połączeń z powodu za małej opłacalności. Wprawdzie nieco sytuację ratują ceny paliw, także będące na bardzo niskim pułapie, jednak nie jest to wystarczające na to, aby się cieszyć z takiego stanu rzeczy. Paradoksalnie wysokość cen paliwa wpłynęła na coraz bardziej popularne ostatnio rozwiązanie, mianowicie kontenerowce zaczynają pływać wokół zamiast Kanałem Sueskim, bo im się to zwyczajnie będzie bardziej opłacało. Następny drastyczny spadek opłat za przewóz kontenerów

W poprzednim tygodniu spadek na szlakach między Szanghajem a Północną Europą był największy, ale inne trasy również miały znaczne spadki. Między Chinami a śródziemnomorskimi portami było to prawie jednak czwarta, a do amerykańskich portów między kilkanaście a dwadzieścia. O tym, jak te obniżki były duże świetnie będą świadczyć wskaźniki które pokazują średni poziom cen za przewóz kontenera. Na przykład SCFI na trasach do portów w Ameryce Południowej została uzyskana wysokość 99 dolarów – tak niskich cen jeszcze w historii nie było. Dość duży spadek został zanotowany jeśli chodzi o ogólny wskaźnik SCFI. W poprzedni piątek jego wysokość wynosiła 566,9, lecz obecnie obniżyła się do poziomu 486,7. Niestety rokowania na najbliższe tygodnie nie są optymistyczne, bo nie ma dużych nadziei do tego, żeby ceny wzrosły. Co prawda co pewien okres czasu występują większe wzrosty, lecz niestety mają one bardzo krótkotrwały charakter.

Obowiązek ważenia kontenerów przed załadowaniem na pokład statku

Obowiązkowe ważenie kontenerów przed załadowaniem na pokład statku

Urzędy które zajmują się przepisami morskimi coraz większy nacisk kładą na sprawy bezpieczeństwa. Już za parę miesięcy wejdą w życie przepisy wiążące się z dokładną kontrolą ciężaru kontenerów. Zgodnie z ich nowym brzmieniem całkowity obowiązek wykonania tego sprawdzenia będzie spoczywał na podmiocie nadającym ładunek, i będzie się to musiało odbywać zanim się wszystko załaduje ma statek. Nad przepisami dokładnie pracowano już przed dwoma laty, ale problemy te zauważano już od dość dawna, jednak z różnego powodu nie udało się tego rozwiązać. Zgodnie z nowymi wytycznymi praktycznie każdy kto nadaje kontener zobowiązany jest do dokładnej weryfikacji jego wagi i zadeklarowania terminalowi i przewoźnikowi. Wprowadzony został również zakaz obsługiwania kontenerów, które nie poddano weryfikacji. Obowiązek ważenia kontenerów przed załadunkiem na pokład statkuSugerowane są aktualnie dwa sposoby weryfikacji, więc będą tu możliwości wybrania bardziej odpowiedniego. Pierwszym sposobem będzie ważenie wypełnionego kontenera przy wykorzystaniu certyfikowanego sprzętu, a drugim jest zmierzenie masy każdego przedmiotu i zsumowanie jej z wagą pustego kontenera.

Kłopot z deklaracjami wagi znany był od wielu lat, i wielu lat było to mocno niebezpieczne. Na pokład jednego kontenerowca może jednorazowo wejść blisko dwadzieścia tysięcy kontenerów. Przy takiej liczbie nawet niewielkie różnice w zadeklarowanej masie w stosunku do rzeczywistej mogą sprawić wiele problemów na morzu. Już niejednokrotnie pojawiały się przypadki zapadania się kontenerów, problemy z utrzymaniem stabilności kontenerowców czy nawet wypadki śmiertelne wśród pracujących tam ludzi. W skrajnym przypadku, przy dużych odchyleniach pomiędzy wagą faktyczną a deklarowaną może dojść do przechylenia i zatopienia jednostki, co już kilka razy w historii się zdarzyło. Z tego też powodu branża morska z dużą radością przyjęła wprowadzone zmiany, pomimo tego że będą się one wiązać z większym nakładem pracy. Na szczęście zdecydowano się postawić w pierwszej kolejności na odpowiednie bezpieczeństwo, a nie na zyski za wszelką cenę. Dzięki temu wszystkiemu można mieć nadzieję, że zdarzenia jakie miały miejsce dawniej nie będą się więcej powtarzać.

Początek rozmów na temat powstania nowego aliasu kontenerowego

Początek rozmów o powstaniu nowego aliasu kontenerowego

Początek rozmów na temat powstania nowego aliasu kontenerowego Rynek transportu na morzu w dużej mierze opiera się na określonych formach współpracowania między grupą partnerów. Tego typu rozwiązania dają dużo korzyści, w pierwszej kolejności pozwalają na lepsze zarządzanie kosztami i większe możliwości negocjacyjne. Na dzień dzisiejszy graczem, który ma największe udziały na transportowym rynku jest sojusz 2M, który się składa z MSC oraz Maersk Line. Na dzień dzisiejszy 2M posiada statki o pojemności więcej niż 2 miliony ton, mając pod swoją obsługą kilka największych szlaków pomiędzy wschodem a zachodem. Trochę za nim znajdują się trzy następne aliasy, to znaczy G6, O3 i CKYHE, lecz póki co żaden z nich nie zagroził jeszcze liderującej grupie. Największy z nich, to znaczy CKYHE dysponuje aktualnie ładownością dwa miliony ton, zaś pozostałe aliasy jeszcze mniejszą liczbę. Ale wszystko wskazuje na to, że już całkiem niedługo na rynku mogą się pojawić duże przetasowania na powyższej liście, gdyż są osoby, które mają plany stworzenia jeszcze większego podmiotu. Rzeczy tego typu w ciągu ostatnich lat pojawiały się wielokrotnie, więc niewykluczone, że i aktualnie plany zostaną zrealizowane.

A wspominanym pomysłem będzie fuzja jednego z większych chińskich armatorów Cosco z trójką innych firm z branży morskiej, to znaczy OOCL, CMA CGM i Evergreen. Podmiot, który w ten sposób powstanie znacząco namiesza w układzie sił w branży, przede wszystkim zagrażając pozycji, jaką posiada obecnie M2. Różne plany tej fuzji intensywnie się omawia już od miesiąca, i jeżeli zostanie wszystko zakończone, to będzie to jedno z ważniejszych wydarzeń w ostatnich latach. Aktualnie wszyscy przyszli członkowie póki co są w jakiś innych aliasach, lecz sojusze te nie dawały jakiejś znaczącej przewagi nad M2. Po powstaniu nowego podmiotu sojusze pozawierane do tej pory będą znacznie osłabione, chociaż już w chwili obecnej część z nich przeżywała różne trudności. Zresztą takie sytuacje też są normalne na rynku, żaden żadnego sojuszu nie zawiera się na zawsze i pojawiają się czasem okoliczności, które zakończą jego żywot. Co będzie w tej sytuacji pewnie się niebawem okaże, jak na razie rozmowy są na zaawansowanym poziomie i zapewne w ciągu najbliższego czasu sytuacja zostanie wyjaśniona.

Krótkie omówienie sytuacji finansowej gdyńskiego portu po minionym roku

Krótkie podsumowanie sytuacji finansowej gdyńskiego portu po ubiegłym roku

Mimo 6-procentowego spadku rozładunków włodarze portu w Gdyni raczej zaliczają poprzedni rok do ogromnie udanych. Oddano bowiem do użytku parę istotnych projektów, nie tylko takich, które poszerzają przeładunkowe możliwości, lecz także powiększających konkurencyjność portu na lokalnym rynku. Pośród realizowanych projektów ogromne znaczenie miały te finansowane z unijnych środków, z sukcesem zostało ich zakończonych pięć w ostatnim roku. Mimo dość dużych wydatków na inwestycje Port w Gdyni pozytywnie skończył też rok pod względem finansowym. Całkowite zyski netto wyniosły prawie 50 milionów, co wynosi znacznie mniej niż przed rokiem, lecz też pamiętać trzeba że wtedy została zrobiona prywatyzacja Bałtyckiego Terminalu Drobnicowego. Oprócz tego na niższy wynik miała też wpływ ogólna sytuacja na finansowych rynkach. Port mocno inwestuje swój kapitał w różnego rodzaju lokaty i inne finansowe instrumenty, a rentowność ich jednak znacznie została obniżona w ostatnim czasie. Następnym czynnikiem mającym wpływ na całkowity wynik jest szybszy wzrost kosztów, kolejne oddawane do użytku projekty powodują duże skoki amortyzacji.

Pośród produktów które są obsługiwane przez gdyński port największy spadek zanotowano w przeładunkach drobnicy, wskaźnik ten wynosi ponad dziesięć procent. Ogromny wpływ na taką sytuację miało odejście do Gdańska grupy kilku klientów, co niestety przełożyło się na ogólny wynik. Szybkie podsumowanie sytuacji finansowej gdyńskiego portu po ubiegłym rokuGdynia jak na razie ma ciężko jeśli chodzi o konkurencję z Gdańskiem, gdyż nie ma jeszcze działającej obrotnicy oraz odpowiednio głębokiego toru wodnego, które to projekty dałyby możliwość obsługi dwukrotnie większych statków. Sporemu ograniczeniu uległ w minionym roku również rozładunek węgla, z kolei to było wynikiem bardzo dużego spadku eksportu tego właśnie surowca. Jednak takie straty prawie całkowicie zrekompensowano przez przeładunek zbóż – tu w roku ubiegłym odnotowano wzrost o blisko połowę, z 1,9 do 2,9 miliona ton. Do uzyskania tak korzystnego wyniku przyczyniły się przede wszystkim przeprowadzone inwestycje, to znaczy duża przebudowa na Nabrzeżu Szczecińskim oraz nowy magazyn na Nabrzeżu Śląskim.

Jakie są prognozy na następny rok dla Portu Gdańskiego

Prognozy na następny rok dla Portu Gdańskiego

Jakie są prognozy na nadchodzący rok w Porcie Gdańskim

Minione lata bardzo rozpuściły zarząd portu gdańskiego – przecież bez przerwy padały kolejne rekordy jeżeli chodzi o wyniki finansowe albo przeładunki. Nawet rok poprzedni, mimo że oceniany jako ciężki dla całej branży przyniósł blisko 11-procentowy wzrost liczby przeładunków, i to mimo panującego kryzysu na kontenerowym rynku. Portowe władze zdecydowały się bowiem postawić na dużą uniwersalność, przez co kurczące się obroty w jednej grupie towarów rekompensowane są przez coś innego. Tym sposobem są mniejsze obawy o to, że jedno tąpnięcie będzie wywierało jakiś wielki wpływ na stan całego portu, a on sam jest mimo wszystko dużo bardziej odporny na rynkowe zawirowania. Dość duży spadek w ilości był w minionym roku jeśli chodzi o rozładunek kontenerów, jak okazało się jednak ostatecznie, ich waga była większa niż rok wcześniej, z kolei bardzo duża, blisko 20-procentowa dynamika wystąpiła przy paliwach. Na przyszły rok oczekiwania są oczywiście również duże, ale zarząd portu będzie zadowolony, jak utrzymać się uda poziomy z poprzedniego roku.

Na dzień dzisiejszy niezwykle ciężko jednak będzie określić, w którym kierunku będzie się rozwijać sytuacja na rynkach światowych i jakie to będzie miało przełożenie na sytuację w porcie. Ocenia się, że Azjatyckie kraje nadal będą pogrążone w dużej recesji, tak więc można się spodziewać jeszcze większych spadków lub co najwyżej utrzymania aktualnego poziomu. Lecz coraz bardziej zaczął się rozwijać eksport z naszego kraju, i on właśnie zapewne będzie siłą napędową w następnym roku. Zwiększająca się ilość przedsiębiorstw zajmuje się dystrybucją produktów z branży FMCG, jakie są później transportowane przy pomocy kontenerów, portowe władze liczą też bardzo na branżę meblową, jaka w ciągu ostatniego czasu urosła do światowej potęgi. Trochę ciężko z kolei będzie prognozować cokolwiek jeśli będzie chodzić o paliwa. Wprawdzie w minionym roku pomimo sporych spadków cen odnotowano wysoki poziom rozładunków ropy i gazu, jednak wyciąganie jakichkolwiek wniosków z tego na przyszły rok jest naprawdę ryzykowne. Niestety rynek paliw w dużym stopniu jest zależy od sytuacji politycznej, więc trudno robić tu jakiekolwiek plany.

Plany na port kontenerowy

Plany na port kontenerowy

Plany na port kontenerowy
Najnowsze plany na budowę portu kontenerowego

Pomimo tego że obecnie na światowych rynkach pojawił się duży kryzys wiążący się z transportem kontenerów, to kolejne polskie porty dość poważnie rozważają inwestycje w takim kierunku. Jako wzór do naśladowania można tu wymienić port DTC w Gdańsku, który mimo kryzysu sporo powiększył w minionym roku ogólny tonaż przeładowane drobnicy, i ma w planach kolejne wielomilionowe inwestycje aby poprawić obsługę. Dużo wskazuje na to, że na budowę kontenerowego portu wielką chęć ma Świnoujście. Zapewne może to być kontynuacja planów rozwojowych, bo w końcu bliska końca jest tam bardzo duża inwestycja obejmująca terminal gazu, tak czy inaczej już w październiku ubiegłego roku zaczęto poszukiwania partnera, który chciałby zainwestować w wystawienie wszystkiego a następnie przejął zarządzanie uruchomionym terminalem. Na razie są to jedynie przymiarki i plany, osoby z zarządu portu póki co nie chcą nic z tej sprawie komentować. Lecz poczynione już działania, czyli zaczęcie szukania inwestora wyraźnie świadczą o tym, że do tego projektu w samym Świnoujściu podchodzi się naprawdę poważnie.Dużo będzie wskazywać na to, że nowy terminal powstanie po wschodniej stronie nowego falochronu. Aktualnie znajduje się tam plaża, jeżeli jednak projekt wystartuje to wyłączona ona zostanie z turystyki. Tak jak już było wspomniane, portowe władze na razie odmawiają wszelkich komentarzy o tym wszystkim, jednak w ZMPSiS od dwóch lat już trwają prace przygotowawcze do budowy. Jak podają miejscowe źródła na głównego wykonawcę będzie wybrana koreańska lub chińska firma, a całość będzie szacowana na ponad dwa miliardy złotych. Lecz żeby dało się wystartować z pracami, niezbędne jest uzyskanie zgody Rady Miasta, oraz wykonanie planu zagospodarowania przestrzennego dla wybranego terenu. Jeżeli nie będzie z tym problemów i projekt zostanie zaaprobowany, to po wybudowaniu wszystkiego planowana jest obsługa nawet milion jednostek kontenerowych rocznie, co będzie dawać prawie osiemset ciężarówek na dobę. A samo Świnoujście dołączyć wtedy będzie mogło do zwiększającego się grona portów w naszym kraju, które mają możliwość przeładunku standardowych kontenerów.

90-milionowe zakupy wyposażenia przez Gdański Port

90-milionowe zakupy wyposażenia w Gdańskim Porcie

Zakupy wyposażenia za 90 milionów w Porcie Gdańskim

Gdański Port dynamicznie się rozwija i z corocznie liczba przeładowywanych w nim towarów znacząco się zwiększa. W obecnej chwili jest on największym portem na naszym wybrzeżu, ale także jednym z największych w naszej części Bałtyku. Do uzyskania tej pozycji przyczyniły się z pewnością rozsądne decyzje biznesowe, lecz także ciągłe inwestowanie w wyposażenie i infrastrukturę. Sporą część najnowszych nabytków objął sprzęt, i tak niedawno zarząd portu wydał około 90 milionów na kupno nowoczesnych maszyn i urządzeń. Zakupy te, w dużym stopniu obejmujące sprzęt przeładunkowy, znacząco powiększyły możliwości przeładunkowe terminala, przyczyniając się tym samym do wzmocnienia jego znaczenia na rynku. Znaczącej poprawie ulegnie także obsługę statków które przypływają do portów, a także kwestie bezpieczeństwa, ponieważ kilka projektów dotyczyło właśnie tego obszaru. Pewnie zakupy, które zostały poczynione w pierwszej chwili wielu osobom nie będą się wydawać zbyt spektakularne, lecz właśnie przez nie praca w porcie wskoczyła na znacznie wyższy poziom.

Poczynione inwestycje sfinansowane zostały z jednego z unijnych projektów. Wartość poczynionych zakupów wyniosła około dziewięćdziesięciu milionów złotych, z których jedną trzecia sfinansowano ze środków Unii, a brakującą resztę wyłożyły władze portu. Zakupiono przede wszystkim urządzenia do obsługi przeładunków, to na nie właśnie przeznaczono większą część wymienionej kwoty. Port wzbogacił się więc o nową suwnicę nabrzeżową STS, samojezdne suwnice placowe RTG, ciągniki terminalowe, naczepy a także mobilne zbiorniki paliwowe. Dodatkowo do zdecydowanej większości przeładunkowych urządzeń zakupiono monitorujące systemy CCTV, poprawiające jakoś pracy w porcie. Część kwoty inwestycji została przeznaczona również na roboty wiążące się z zagospodarowaniem terenu, zmodernizowano między innymi okolice suwnic na nabrzeżach, zostały też wdrożone zaawansowane systemy zwiększające bezpieczeństwo. Jednak koniec zakupów to nie będzie, ponieważ zarząd portu ma w planach następy pakiet inwestycji.

Sukces polskiego stoiska na targach Seatrade Cruise & River Cruise Convention

Sukces polskiego stoiska na targach Seatrade Cruise & River Cruise Convention

Jak co roku targi Seatrade Cruise & River Cruise Convention zachęcały nie tylko zdecydowaną większość graczy, którzy się liczą rynku, ale też bardzo dużą liczbę odwiedzających z zewnątrz. Obecnie targi te odbyły się w dniach 9-11 września w Hamburgu, a obecni na nich byli przedstawiciele armatorów cruisowych, portów oraz przedstawiciele i operatorzy mediów które się zajmują turystyką na morzu.Bardzo dobrze miał okazję wypaść w czasie tej imprezy Gdańsk, który reprezentowany został przez Gdańską Organizację Turystyczną i władze Portu. Bardzo duże zainteresowanie ofertą Gdańska było doskonale widać po liczbie gości oglądających jego targowe stoisko, na jakim prezentowane były smaki tego regionu, jego muzykę, tradycje i zwyczaje. Takie rzeczy zapadły zwiedzających głęboko w pamięć, także organizatorzy dostrzegli bardzo duży który drzemie w tym, co proponuje to przepiękne miasto. Ta sytuacja jest rezultatem wieloletniej współpracy portu i władz miejskich, która to współpraca jest najlepszym przykładem na to, że dzięki wspólnemu działaniu da się osiągnąć bardzo wiele.

A gdy mówimy o Gdańsku liczby mówią same za siebie. Na dzień dzisiejszy miasto to jest zaliczane do trzech najbardziej popularnych miejsc na odbycie wycieczek morskich na Bałtyku. Piętnaście lat temu, bo na przełomie wieku rynek wycieczek wyceniany był na około milion klientów. Obecnie ich liczba powiększyła się czterokrotnie, a dynamika rozwoju wynosi średnio 10 procent. Sporo zwiększa się wielkość statków pasażerskich, z roku na rok na Morzu Bałtyckim są wodowane coraz większe jednostki, które Gdańska nie zamierzają omijać. W ciągu ostatnich dziesięciu lat średni rozmiar statków urósł o blisko połowę, co również świadczy o tym, jak szybko rozrasta się ten rynek. Dlatego też i dla samego miasta, i dla portu duże znaczenie ma, żeby tak partnerska współpraca trwała jak najdłużej. Dzięki temu popularność Gdańska będzie cały czas rosła pośród turystów wybierających taki rodzaj zwiedzania świata. A imprezy typu targi Seatrade Cruise & River Cruise Convention w Hamburgu będą co najwyżej taką popularność bardzo profesjonalnie umacniać.

Duży sukces polskiego stoiska w czasie targów Seatrade Cruise & River Cruise Convention
Sukces polskiego stoiska na targach Seatrade Cruise & River Cruise Convention